Wywiad przed Grand Prix Małopolski


W najbliższy weekend (27-29.04.2012) w Krakowie rozegrane zostaną turnieje o Grand Prix
Małopolski Polskiej Organizacji Darta. Jednym z faworytów jest Krzysztof „The Thumb”
Kciuk, który podczas rozegranego w marcu międzynarodowego Turnieju Polish Open 2012
zaliczył bardzo dobre występy. Startując w turnieju deblowym zajął wraz z Mariuszem
Gollym miejsce trzecie, natomiast w dwóch turniejach singlowych doszedł do ćwierćfinałów.

Wyniki osiągnięte przez Kciuka były najlepszymi osiąganymi przez polskich zawodników
w Polish Open 2012 stąd nic dziwnego, iż jest on jednym z głównych faworytów do wygrania
w Grand Prix Małopolski, które już w najbliższy weekend odbędą się w Krakowie.

W jaki sposób zrodziła się w Panu pasja do darta jako dyscypliny sportu?
Krzyszof Kciuk: Na pewno na początku był to sposób na spędzanie wolnego czasu, później
w miarę coraz lepszych osiągnięć przeistoczyło się to w pewien sposób na chęć rywalizacji –
nazwijmy to – wyczynowej.

Mówi  Pan  o coraz  lepszych  wynikach,  czy  trenował  Pan  by je  osiągnąć,  czy  też
przychodziły

K.K:  Myślę, że był to jakiś trening. Spotkania ze znajomymi, chęć rywalizacji, próby
wygrania. To nie był czysty przypadek i gra raz na czas, tylko w miarę regularne grywanie
oraz próba porównania się. Przede wszystkim były to próby ogrania rywali.

Czyniąc  ciągłe  postępy  jako  pierwszy  Polak  w historii  zawitał  Pan
Świata  Professional  Darts  Corporation  rozgrywane  w Londynie  (2009  rok).  Jak  Pan
doszedł
K.K:  Mój trening polega przede wszystkim na trenowaniu liczb podwójnych, tych
kończących, zamykających pojedynczą rozgrywkę. Są to pola mieszczące się w zewnętrznym
pierścieniu tarczy. Tak naprawdę o to chodzi w tej grze, nie o to by rzucać dużo punktów,
a o to, żeby zamykać. Więc dlatego skupiam się na tych podwójnych liczbach. Trenuję
regularnie, jest to systematyczna codzienna praca, która nie trwa po kilka godzin. W ciągu
dnia udaje mi się wygospodarować około godzinę zegarową na trening przy tarczy.

Kto jest Pańskim darterskim wzorem?
K.K: Phil „The Power” Taylor, 15-krotny Mistrz Świata, człowiek który w darcie
wszystko. Obecnie czytam biografię tego wielkiego sportowca.

Jakie
siebie?
K.K: Myślę, że powalczę, myślę, że będę wysoko. Chciałbym zagrać co najmniej w finale,
a już takim nie wątpliwie sukcesem byłoby wygranie tego turnieju.

Kogo
K.K: Nie mogę powiedzieć, że kogoś się najbardziej obawiam, a kogoś mniej. Jest dużo
które potrafią zagrać, potrafią ze mną wygrać. Myślę, że nie ma sensu wymienianie nazwisk
bo jest ich dużo. Liczę na to, że osoby, o których mówię się tutaj pojawią.

Jakie
K.K:  W najbliższym czasie na pewno wyjazd na Mistrzostwa Europy na tarczach
elektronicznych. Jeżeli chodzi o steel darta to na pewno chciałbym pojeździć po Europie,
zobaczymy jak moja forma się utrzyma, czy będzie możliwość pozyskania sponsora. Jeżeli
wszystko się uda to chciałbym powalczyć na dużych turniejach międzynarodowych.

Dziękuję bardzo za rozmowę i życzę powodzenia w weekend
K.K: Nie dziękuję (uśmiech).

(J.Z.)

Copyright © 2012. All Rights Reserved.