I Turniej Deblowy Puchar Ostraklasy 2012

7 października w klubie „Dziupla” w Nowej Hucie rozegrano Deblowy Puchar Ostaklasy. Turniej, który był oficjalnym rozpoczęciem Małopolskiej Ligi Steel Darta. w sezonie 2012/2013. W niedzielne popołudnie do rywalizacji zgłosiły się aż dwadzieścia dwie pary. Wśród nich nie zabrakło reprezentujących TITAN Darts Team – zespół mistrza ligi – Krzysztofa Kciuka i Marcina Rzemińskiego.

Część świeżo upieczonego softowego vice mistrza kraju miała wielka chrapkę na zwycięstwo w turnieju otwarcia. Jednakże w gronie faworytów znajdowało się jeszcze kilka bardzo mocnych par. Wśród nich należy wymienić takie ekipy jak:
Mirosław „Olo” Gaczorek/Patryk „ Tobi” Toboła (obaj Romulus Dart Team)
Bastin Jeltema//Grzegorz „Koniu” Konieczny (Born 2 Dart/TITAN Dart Team)
Krzysztof „Gałek” Galus/Jarosław „Zając” Czernik (SportBar/Romulus Dart Team)
Piotr „Bilu” Bil/Mariusz „Pająk” Krzyżanowski (obaj SportBar)

W swojej grze dobrze dysponowana para Kciuk/Rzemiński wydawała się być niezwykle pewna. Odzwierciedlone zostało to podczas pierwszych meczów, w których nie stracili żadnego lega. Nim jednak przystąpili do turnieju spotkała ich miła niespodzianka w postaci wolnego losu w pierwszej rundzie. W związku z tym ofiarą numer jeden okazał się debel gospodarzy turnieju czyli Nowohucian, w składzie Paweł Marciniak/Jacek Kura. Po pokonaniu tej przeszkody na drodze Titanom stanęli reprezentujący zespół Dart Pro: Melo Mani Adrian Bartnik i Krzysztof Studnicki. Podchodząc z dużym respektem do meczu z faworytami musieli uznać wyższość klasy darterskiej i doświadczenia Kciuka i Rzemoola. Rozpędzona maszyna nie chciała zwolnić nie pozostawiając złudzeń kolejnym parom. Będący w dobrej ostatnio formie Maciej Gruszka i Rafał Kucharski z OZD mogli po cichu co prawda liczyć na niespodziankę, lecz tym razem na nadziejach się skończyło. Po tym pojedynku doszło do meczu o wejście do finału z prawej strony turniejowej drabinki. Rywalem okazali się być jedni z faworytów do końcowego sukcesu – para Mirosław Gaczorek/Patryk Toboła. Po dosyć dobrym meczu znowu zawodnicy mistrzowskiego zespołu pokazali jak są silni „zrzucając” popularnego Ola wraz z Patrykiem na lewą stronę. Ci chcąc wejść do finału musieli pokonać team Galus/Czernik, co im się udało.

Finał zapowiadał się niezwykle pasjonująco. Zwłaszcza, że żądny „zemsty” za porażkę Gaczorek nie zwykł odpuszczać. The Thumb oraz Rzemool mając świadomość tego faktu zaczęli bardzo mocno pierwszego lega po czterech kolejkach mając średnią w okolicy 99 punktów. W późniejszym etapie meczu nieco spuścili z tonu, utrzymując jednak wysoki poziom. Takiemu stanowi rzeczy zawodnicy Romulusa nie byli w stanie się przeciwstawić i w związku z tym polegli 3-0 w finale. Stało się faktem, że najlepszą parą niedzielnego turnieju zostali Krzysztof Kciuk i Marcin Rzemiński. Co potwierdziły z resztą statystyki, które po stronie legów straconych tej pary pokazywały wymowne 0!!

„Cieszę się, że pokazaliśmy naszą siłę. Marcin grał bardzo mądrze dorzucając w odpowiednich momentach wiele punktów. Nie ukrywam, że mamy wielka chęć na zwycięstwo w Deblowym Pucharze Ostraklasy. Ale by tak się stało musimy bardzo dobrze zaprezentować się w pozostałych dwóch turniejach tych rozgrywek.” – podsumował Krzysztof Kciuk tuż po zakończeniu turnieju,

autor J.Z.

 

foto by J.Z. / Maciej  Matoga

Copyright © 2012. All Rights Reserved.